Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

fot. Sławomir Ryfczyński

Bez sceny, bez reflektorów i bez dystansu. W Żółwiej Błoci Droga Krzyżowa znów stała się przeżyciem – surowym, mocnym i autentycznym, w którym widz nie stoi z boku, ale idzie razem z wydarzeniem.

W Wielki Piątek, 3 kwietnia o godzinie 20.00, na terenie starego cmentarza i przy ruinach dawnej świątyni w Żółwiej Błoci koło Goleniowa odbyła się plenerowa Droga Krzyżowa przygotowana przez Zachodniopomorską OFFensywę Teatralną – środowisko twórców związanych m.in. z teatrem Krzyk z Maszewa.

To wydarzenie od lat przyciąga mieszkańców regionu i niezmiennie robi ogromne wrażenie. Nie ma tu klasycznej sceny ani wyznaczonej widowni. Jest przestrzeń – nierówna, pełna pozostałości historii, z naturalną scenerią, która sama w sobie buduje klimat.

12 stacji – droga, którą się idzie, a nie ogląda

Inscenizacja została poprowadzona zgodnie z układem Drogi Krzyżowej. Kolejne stacje nie były tylko „pokazywane” – uczestnicy przemieszczali się między nimi, wchodząc w sam środek wydarzeń.

Było skazanie, było niesienie krzyża, upadki, spotkanie z Matką, pomoc Szymona z Cyreny i gest Weroniki. Był płacz kobiet i narastające napięcie. Każda stacja miała swój ciężar i swoją ciszę.

Kulminacja ukrzyżowanie, śmierć i złożenie do grobu – rozegrała się w półmroku, przy świetle pochodni. Bez zbędnych słów. Bez efektów. Tylko obraz i emocje.

Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

fot. Sławomir Ryfczyński

Teatr, który nie potrzebuje sceny

Za wydarzeniem stoi Zachodniopomorska OFFensywa Teatralna – środowisko niezależnych grup artystycznych, w tym twórców teatru Krzyk z maszewa, od lat związanych z taką formą pracy z widzem.

To nie jest spektakl do oglądania. To doświadczenie, w którym granica między aktorem a widzem praktycznie znika. Brak sceny, brak bariery i naturalna przestrzeń sprawiają, że wszystko dzieje się „tu i teraz”.

Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

fot. Sławomir Ryfczyński

Miejsce, które robi swoje

Żółwia Błoć nie jest przypadkowa. Teren starego cmentarza i ruin dawnej świątyni tworzy przestrzeń, której nie da się zastąpić scenografią. Nierówności terenu, zgliszcza i ślady przeszłości budują autentyczność, która wzmacnia przekaz.

To właśnie tutaj Droga Krzyżowa nabiera szczególnego wymiaru – bardziej fizycznego, bliższego doświadczeniu niż obserwacji.

Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

fot. Sławomir Ryfczyński

Wspólnota i cisza

W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy i goście, a także duchowny z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Krępsku, do której należy kościół filialny w Żółwiej Błoci.

Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym. Zobacz film!

fot. Sławomir Ryfczyński

Jak podkreślają organizatorzy:
„To już tradycja, że w Wielki Piątek artystki, artyści na terenie starego cmentarza i przy ruinach byłej świątyni organizują wspólnie to wydarzenie bardzo ważne dla chrześcijan.”

Na zakończenie nie było oklasków. Była cisza.

I to ona najlepiej oddaje charakter tego miejsca i tego wydarzenia.

źródło: www.iswinoujscie.pl

Źródło: iswinoujscie.pl