Felieton: Wszystko równa się z ziemią

Felieton: Wszystko równa się z ziemią
Prawie 6 lat temu dobra zmiana PiS-u dorżnęła najlepszą polską stocznię w akwenie Morza Bałtyckiego. Niestety to kolejna władza, która nie potrafi poradzić sobie z zarządzaniem w przemyśle stoczniowym. To już kilkanaście lat jak kolejne zarządy zwijają, kiedyś dobrze, radzącą sobie firmę. Wywieziono sprzęt, a teraz – pływające doki. Piękny przemysłowy teren trzeba sprzedać pod budownictwo?

Pokażę Wam dzisiaj kilka fotek, które wykonałem pół wieku temu, w jeszcze odrowskiej Stoczni Remontowej w Świnoujściu. Kiedyś pracowałem w tej stoczni.
Felieton: Wszystko równa się z ziemią [1]

Prawdopodobnie w 1966 roku… na moich oczach zatonął dwuczęściowy dok. Stało się to podczas dokowania holownika lodołamacza z bazy sowieckiej. Dokmistrz niefortunnie postawił jednostkę na stępce jednej części doku, nie obciążył natomiast drugiej części doku. Jednostka miała pod wodą mocno podcięty kadłub do łamania lodów. Dokmistrz tego nie zauważył. Maszynista podczas wypompowywania wody z grodzi dwóch fragmentów pływających doków coś przegapił i nierówno wypompowywał wodę. Na oczach stoczniowców rozerwały się spięte dużymi klamrami dwa fragmenty doku. Dok szybko nabrał wody i zatonął.Felieton: Wszystko równa się z ziemią [2]

Podczas tego zdarzenia nikomu nic się nie stało. Był to stary nitowany wysłużony dok, który w zasadzie trudny był do naprawy. Podjęto decyzję zamówienia nowego doku w Gdańsku.Felieton: Wszystko równa się z ziemią [3]

Pokazuję Wam teraz pierwszy dok, który uroczyście wszedł do eksploatacji pół wieku temu. Dokowano wtedy jednostkę rybacką „Odry" m/t Homar, Świ – 199. Później zamówiono drugi dok i rozbudowano Morską Stocznię Remontową.Felieton: Wszystko równa się z ziemią [4]

Świnoujście ma najlepszą w Polsce i na Bałtyku lokalizację stoczni do remontu wszelkich jednostek. Dzięki dużej tradycji i wspaniałym zatrudnionym w niej fachowcom, stocznia uzyskała normy ISO i renomę w Europie. Później zaczęły się podchody zbiurokratyzowanej kulejącej stoczni w Szczecinie. Połączono szczecińskiego bankruta ze świnoujską dobrze prosperującą stocznią. Zaczęły się nieprzemyślane decyzje zarządów w Szczecinie.Felieton: Wszystko równa się z ziemią [5]

Prawie 6 lat temu przyszła dobra zmiana PiS-u i zarżnęła najlepszą stocznię w akwenie Morza Bałtyckiego i w Polsce. Wywieziono sprzęt, teraz – pływające doki. Wszystko równa się z ziemią, by piękny przemysłowy teren sprzedać pod budownictwo. Moim zdaniem, te decyzje są gorsze od sabotażu, bo później nie będzie można już tych terenów przywrócić do funkcji przemysłowych. W mojej ocenie tak jest niszczona moja, nasza Polska za PiS-u, za Jarosława Kaczyńskiego.

Andrzej Ryfczyński

źródło: www.iswinoujscie.pl Źródło: iswinoujscie.pl