Gabi Drzewiecka: Niewielu młodych artystów wie, jak ułożyć swoje relacje z mediami i z dziennikarzami muzycznymi. W tej kwestii też trzeba być przebojowym

Dziennikarka zauważa, że wielu młodych artystów bagatelizuje kontakty z mediami i nie docenia ich roli w rozwoju kariery. Tymczasem umiejętne zainteresowanie swoją twórczością i zbudowanie nieszablonowego wizerunku w dużym stopniu może zaważyć na czyimś być albo nie być. W kontaktach z dziennikarzami nie trzeba się też poddawać po jednej nieudanej próbie. Należy konsekwentnie próbować dotrzeć do właściwych mediów, a kiedy już uda się umówić na wywiad, to dobrze się do niego przygotować. Przede wszystkim warto wypunktować to, co chce się przekazać.

Zdaniem Gabi Drzewieckiej muzycy, którzy dopiero zaczynają pracę w branży, muszą nie tylko zaistnieć na rynku muzycznym, zadbać o ciągłość twórczości i konsekwentnie ugruntowywać swoją pozycję, ale także umieć się odnaleźć w świecie medialnym. Ta ostatnia kwestia jest jednak przez nich nieco marginalizowana.

– Mam trochę wrażenie, że niewielu młodych artystów wie, jak ułożyć swoje relacje z mediami i z dziennikarzami muzycznymi. A to jest jednak bardzo ważny aspekt ich pracy albo też pracy ich menedżera, ale młodzi artyści zazwyczaj jeszcze nie mają menedżerów, więc warto, żeby jednak sami zadbali o swoje interesy. Chodzi o to, żeby oni wiedzieli, w jaki sposób mają się komunikować z właściwymi mediami, jak tworzyć informacje na swój temat, pisać maile, załączać swoją muzykę, czyli po prostu jak sobą zainteresować i w jaki sposób stworzyć cały swój wizerunek medialny. Bardzo istotne jest to, żeby w ogóle dotrzeć do dziennikarzy – mówi agencji Newseria Lifestyle Gabi Drzewiecka.

Wie ona ze swojego doświadczenia, że dziennikarze każdego dnia dostają dziesiątki maili. Nie zawsze jednak mają czas, by ze wszystkimi dokładnie się zapoznać. Debiutujący na rynku muzycy muszą więc mieć świadomość tego, że nie każda wiadomość zaintryguje odbiorcę. By te od nich nie trafiły od razu do kosza, tylko zostały zauważone w gąszczu innych, powinny być odpowiednio skonstruowane.

– Kluczowe jest to, że jeżeli nie dostają raz odpowiedzi, to żeby nie zostawiali tego, tylko żeby tworzyli dalej te maile, dopóki ktoś im w końcu nie odpisze. W przeciwnym razie można uznać, że w ogóle nie było żadnej komunikacji – mówi dziennikarka.

Kolejną istotną kwestią jest kontynuowanie korespondencji i właściwy sposób rozmowy z dziennikarzami.  Artysta powinien wiedzieć, jakie informacje chce mediom przekazać, czym warto się pochwalić podczas wywiadu i jak podkreślić swoje mocne strony. Jeśli wywiad odbywa się przed kamerą, trzeba zadbać o odpowiednią stylizację, schludny wygląd i płynność wypowiedzi.

– Ważne jest to, w jaki sposób udzielać wywiadów, bo młodzi ludzie też o tym nie myślą, a tu jednak chodzi o to, żeby zbudować swój wizerunek, swoją prezencję i w odpowiedni sposób przekazać w wywiadzie wszystko to, co się ma najlepszego w sobie. Myślę, że niektórzy od razu są zwierzętami medialnymi, niektórzy nie. Nad niektórymi pewnie trzeba dłużej pracować, nad niektórymi krócej. Wydaje mi się, że są oporne przypadki, ale chyba nie ma ich aż tak wiele – mówi Gabi Drzewiecka.

Niezależnie jednak od indywidualnego potencjału, możliwości, predyspozycji i stopnia obycia z kamerami młodzi muzycy powinni liczyć na wsparcie związane z występami medialnymi.

Najważniejsze jest to, żeby pracowali nad swoją muzyką, nad tym ciałem artystycznym, i żeby wiedzieli, co chcą przekazać. Jednak ta część biznesowa jest również bardzo istotna, bo fajnie jest być świetnym muzykiem, ale jeszcze trzeba umieć się nie tyle sprzedać, co po prostu skutecznie dotrzeć do odbiorcy. W związku z czym trzeba im to też uświadomić, bo mam wrażenie, że wiele osób ma w sobie wyuczoną bezradność, czyli: dzień dobry, ja nie wiem, jak to zrobić. Chodzi o to, żeby trochę jednak być przebojowym i trochę przedsiębiorczym – mówi dziennikarka.

Swoją wiedzą w tym zakresie Gabi Drzewiecka podzieli się ze stypendystami programu Music MasterClass Fundacji Fabryki Norblina. Młodzi artyści, którzy chcą wejść na rynek muzyczny, nie powinni bowiem być w tej kwestii laikami. Zanim wypłyną na głęboką wodę, muszą się dowiedzieć, jak funkcjonuje ta branża – począwszy od kontaktów z mediami, przez kreację własnego wizerunku, a skończywszy na prawnych aspektach obejmujących np. współpracę z profesjonalną wytwórnią muzyczną czy menedżerami.

– Na pewno będą warsztaty dotyczące kontaktów z mediami,  ale oprócz tego będę miała też ogromną przyjemność poprowadzić tzw. okrągły stół, tak to sobie nazwaliśmy, i będę moderowała rozmowy ze wszystkimi jurorami, którzy są zaangażowani w ten projekt. Dzięki temu dowiem się, jakie oni mają oczekiwania wobec młodych artystów, czego oczekują po tym projekcie, jakie mają pomysły i w jaki sposób odbierają dzisiejszy rynek muzyczny. Porozmawiamy też o kondycji branży w Polsce – mówi Gabi Drzewiecka.

Dziennikarka doskonale pamięta swoje początki w mediach i dobrze wie, że nie zawsze wszystko idzie gładko. Czasem trzeba się zmierzyć z nieoczywistymi sytuacjami. Minęło kilka lat, zanim ona sama zaczęła występować przed kamerą z łatwością i bez stresu.

– Pamiętam, że pierwsze zderzenie z kamerą było bardzo dziwne, ponieważ choć pytania zadawała mi osoba, to ja nie miałam z nią rozmawiać, tylko mówić do kamery. I to było trudne, bo kamera dla mnie nie była żywym człowiekiem i nie była osobą do kontaktu, więc to nie było dla mnie naturalne. Miałam wrażenie, że wszyscy się ze mnie śmieją. Jeżeli chodzi o warsztat dziennikarski, to moment, w którym zaczęłam być z siebie i ze swojej pracy w miarę zadowolona, był to po ośmiu latach – mówi.

Newseria.pl