Goście nie zawiedli, atrakcje gastronomiczne i muzyka zapewnione. Ale część wejść na plażę zamieniła się w dzikie parkingi, burząc oblicze wspaniałej promenady

Goście nie zawiedli, atrakcje gastronomiczne i muzyka zapewnione. Ale część wejść na plażę zamieniła się w dzikie parkingi, burząc oblicze wspaniałej promenady
W sobotni wieczór 5 czerwca, nadmorski deptak przypominał już najlepsze sezony. Setki spacerujących ludzi. Muzyka na żywo dobiegająca z wielu miejsc, ogródki gastronomiczne wypełnione do ostatniego miejsca. Z tym obrazem, europejskiego kurortu kłócą się jednak fuszerki wykonawcy w postaci popękanej nawierzchni chodnika i kilka przejść na plażę, które-ja się okazuje powstały najwyraźniej nie dla zdążających na kąpielisko ale dla stalowych skorup samochodów.

Aby zaparkować swój pojazd i wyruszyć na wymarzone kąpielisko, kierowcy muszą nieraz wielokrotnie przejechać pętlę ulic Słowackiego i Żeromskiego, przecinając po drodze ciąg poprzecznych ulic w nadziei, że gdzieś wreszcie znajdzie się luka dla auta. Nie wszystkim wystarcza cierpliwości. W końcu przyjechali tu wypoczywać. Ale niektórzy znajdują sposób „zagospodarowując” przestrzenie szerokich przejść na plażę jakie powstały wraz z przebudową promenady w zachodniej jej części. Żadna z istniejących w okolicy ulic nie ma tak rozległej powierzchni więc aż prosi się by to wykorzystać.

Kto wie, być może było to nieujawnionym zamiarem projektanta modernizacji promenady by stworzyć dodatkową przestrzeń parkingową… /?!/ Jeśli tak to na pewno projekt poszedł pod prąd ogólnej koncepcji promenady jako strefy pieszego relaksu. Ciekawe czy także tę przestrzeń obejmie strefa płatnego parkowania.. ?
źródło: www.iswinoujscie.pl Źródło: iswinoujscie.pl