Marina chce przyjmować nawet 560 jednostek

Marina chce przyjmować nawet 560 jednostek
Kilkanaście lat funkcjonowania portu pokazuje, że obecne rozlokowanie pomostów po obu stronach basenu nie jest najlepszym rozwiązaniem – o planowanej rewolucji na Basenie Północnym opowiada nam Marek Bartkowski, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji „Wyspiarz.”

Wykonane 13 lat temu i obecnie użytkowane na Basenie Północnym pomosty pływające, przęsłowe betonowo-drewniane mają cięgnowy systemem kotwiczenia za pomocą łańcuchów i martwych kotwic. O tym, jak istotne ma to znaczenie, przekonujemy się podczas tzw. cofki. Silne wiatry z kierunków północnych powodują spiętrzenie wód Świny, a nawet odwrócenie kierunku jej płynięcia od morza do Zalewu Szczecińskiego.

– Maksymalny stan wody zanotowany w Świnoujściu wyniósł 696 cm zaś najniższy 366 cm. Różnica wynosi zatem aż 330 cm! Średni stan wody dla Świnoujścia wynosi ok. 503 cm – wylicza Marek Bartkowski, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu. – Różnica zatem pomiędzy średnim a najwyższym stanem wody wynosi aż 193 cm, zaś pomiędzy średnim a najniższym aż 173 cm. Przy niskim stanie wody pomosty mają tendencję do „myszkowania”. Powoduje to, że zmienia się położenie pomostu względem trapu łączącego go z nabrzeżem, co powoduje uszkodzenia powierzchni pomostu oraz konstrukcji trapu, a w skrajnych przypadkach do ześlizgnięcia się trapu z pomostu i jego poważne uszkodzenia.

Przy wysokim stanie wody – kontynuuje dyrektor – łańcuchy łączące pomosty z martwymi kotwicami naprężają się, co prowadzi do ich zerwania lub przełamania pomostu, bądź do podniesienia martwej kotwicy i jej przemieszczenia. To z kolei powoduje przekrzywienie pomostów, ich przemieszczania względem trapu i nabrzeża i grozi całkowitym zerwaniem pomostu i w konsekwencji wprowadza zagrożenia dla cumujących w basenie portowym jednostek. Te negatywne skutki ruchów pionowych wody są potęgowane przez silne wiatry i jednostki cumujące przy pomostach o dużej powierzchni bocznej, takie jak np. hauseboaty.

Marek Bartkowski przyznaje, że ze wszystkimi tymi zjawiskami mieliśmy do czynienia w Basenie Północnym w latach 2019 -2022. Były uszkodzone trapy i poszycie pomostów, ześlizgnięcia się i zniszczenia trapów z pomostów, zerwane łańcuchy mocujące i przemieszczone martwe kotwice, przekrzywione i przemieszczone pomosty, przełamane pomosty oraz całkowite zerwanie się pomostu, które miało miejsce w czerwcu 2020 roku.

– Stan ten wpływa na estetykę portu jachtowego, ale co bardziej istotne – na bezpieczeństwo jego użytkowników – podkreśla dyrektor – oraz generuje każdego roku koszty naprawy uszkodzonych pomostów.

W latach 2019 – 2022 na ten cel wydano łącznie 47 8326 zł.

– Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe przesłanki OSiR w 2021 r. podjął decyzję o zleceniu prac projektowych pomostów w technologii wysokoobciążalnych pomostów pływających z hydrotechnicznego siatkobetonu mocowanych do pali, z odnogami cumowniczymi pokrytymi kratą WEMA zamiast deską ryflowaną, co dodatkowo obniży koszty eksploatacji oraz poprawi estetykę pomostów (pomosty i odnogi cumownicze pokryte deską brudzą się, są okresowo pokryte odchodami ptaków, wymagają częstego mycia i impregnowania, co i tak nie zapobiega wymianie poszycia co kilka lat – informuje Marek Bartkowski. – Krata WEMA jest ocynkowana, jej okres trwałości to kilkadziesiąt lat, odchody ptaków przez nią przelatują, nie wymaga malowania ani impregnacji).

Zdaniem szefa „Wyspiarza”, zaprojektowanie nowych pomostów będzie też doskonałą okazją do poprawy funkcjonalności portu jachtowego oraz zwiększenia jego pojemności.

– Kilkanaście lat funkcjonowania portu pokazuje, że obecne rozlokowanie pomostów po obu stronach basenu nie jest najlepszym rozwiązaniem – przyznaje.- Lepszym rozwiązaniem będzie rozmieszczenie większości pomostów po jednej stronie, wschodniej z pozostawieniem 3 pomostów od strony południowej. Po stronie zachodniej powstałyby nowe pomosty przy nabrzeżu nr 1. CzyIi po prawej stronie patrząc od wejścia do portu za stacją paliw.

Te pomosty przeznaczone byłyby wyłącznie dla jachtów odwiedzających naszą marinę. Nowe posty po wschodniej stronie basenu będą odpowiednio dłuższe i gęściej, niż obecnie, rozlokowane. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zarządzającemu portem „nadzorować”, po sezonie letnim, tylko jedną stronę portu. Użytkownikom portu skróciłoby zaś znacznie drogę do bosmanatu czy tawerny.

Na planowane inwestycje w Basenie Północnym mają też wpływ inne czynniki.

– Dodatkowo wybudowanie tunelu pod Świnną oraz przybliżenie i finalnie doprowadzenie do Świnoujścia drogi ekspresowej 53 znacząco podniesie atrakcyjność Basenu Północnego właśnie jako portu dla rezydentów – przyznaje Marek Bartkowski. – Należy się spodziewać od 2024 roku problemów z dostępnością wolnych miejsc w porcie jachtowym. Zwiększenie ilości miejsc postojowych w Basenie Północnym z 350 do 550 nie podniesie znacząco jego kosztów utrzymania.

Te wszystkie przesłanki skłoniły OSiR do zlecenia opracowania dokumentacji projektowej wraz z przedmiarem robót, kosztorysem inwestorskim i specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót oraz uzyskania pozwolenia na budowę dla inwestycji pn. „Budowa falochronu i pomostów w Porcie Jachtowym Basen Północny w technologii pontonów betonowych wysokoobciążalnych kotwionych za pomocą pali.

W czerwcu 2021 roku podpisana została umowa z Biurem Hydrotechnicznym Samolong & Włodarczyk s.c. ze Szczecina, wyłonionym w trybie zapytania ofertowego. Po zrealizowaniu umowy zamawiający będzie dysponował dokumentacją projektową wraz z przedmiarem robót, kosztorysem inwestorskim i specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót oraz uzyskania wymaganych prawem stosownych pozwoleń na budowę.

Dyrektor „Wyspiarza” przedstawił nam, jakie zmiany planuje wprowadzić w marinie.

– Ukształtowanie Basenu Północnego (stosunkowo wąski i długi na ponad 500 m), oraz współużytkowanie basenu ze Strażą Graniczną i SAR-em, wymusiło pewne funkcjonalne rozwiązania – podkreśla. – Im głębiej na południe basenu, tym miejsca cumowania są przeznaczone dla coraz mniejszych jednostek, tak aby manewrowanie w basenie portowym nie było utrudnione. Przy południowym końcu basenu oraz przy wejściu od strony Świny ulokowane są dwie obrotnice, czy wolny od pomostów akwen umożliwiający wykonanie zwrotu nawet dużemu jachtowi. Pomosty przy nabrzeżu nr 1 (przy stancji paliw) są odpowiednio skrócone, tak aby jednostki SAR i SG (nawet te które są dopiero planowane, że będą stacjonowały w Świnoujściu) mogły bezpiecznie i wygodnie cumować do swojego nabrzeża i wykonać zwrot. Miejsca dla małych łodzi i skuterów wodnych są przy pomostach w głębi portu, dla większych jednostek, nawet 15 m miejsca są przy pomostach bliżej główek portu. Ponadto większe jednostki będą mogły cumować w głębi portu przy nabrzeżu od strony zachodniej.

Przy wejściu do basenu – kontynuuje Marek Bartkowski – będą znajdować się dwa pomosty, bosmański i paliwowy. Na końcu pomostu bosmańskiego będzie się znajdował pierwszy bosmanat. Takie rozwiązanie ma ułatwić obsłudze kontrolę nad tym, kto wpływa i wypływa z portu. Stąd odbywać się będzie kierowanie jachtów na konkretne miejsca, co ma zapobiec nagminnemu zajmowaniu miejsc rezydentów przez gości.

Obecnie bosmanat jest w południowo- wschodnim narożniku basenu portowego. Bosman dyżurny jedynie na monitoringu może zobaczyć, kto wpływa czy wypływa, co bardzo utrudnia zarządzanie wolnymi miejscami postojowymi. W dniach o mniejszym natężeniu ruchu, w tym bosmanacie będzie dokonywało się zgłoszenia wejścia i opłaty za postój w marinie. W dniach o większym natężeniu ruchu, stąd będą przydzielane miejsca postoju, a cała procedura zgłoszenie będzie dokonywana po zacumowaniu w drugim bosmanacie.

– Pomost paliwowy, jak sama nazwa wskazuje, będzie służył do cumowania większych jednostek pobierających paliwo. Ma również ułatwić postawienia zapory pływającej, gdyby doszło do rozlewu paliwa podczas tankowania, tak aby uchronić basem portowy przed zanieczyszczeniem – informuje dyrektor. – Pozostałe pomosty będą wyposażone w odnogi cumownicze o różnych długościach przystosowanych do cumowania jednostek do 15 m długości.

Łącznie przy pomostach od A do R, przy odnogach cumowniczych będzie 460 miejsc do cumowania. Dla porównania dziś przy odnogach cumowniczych może zacumować 222 jednostki. Dodatkowo przy nabrzeżach nr 1, 2, 3, 5, 8 i 9 będzie mogło zacumować minimum 50 jednostek. Ponadto projekt przewiduje 54 miejsca dla skuterów wodnych przy pomostach zlokalizowanych wzdłuż nabrzeży 6 i 7.

– Łącznie da nam to możliwość przyjęcia 560 jednostek! – podkreśla dyrektor.

źródło: www.iswinoujscie.pl