Mieszkańcy Świnoujścia protestują przeciwko odcięciu dostępu do plaży: Bezpieczeństwo czy ignorancja

Mieszkańcy Świnoujścia protestują przeciwko odcięciu dostępu do plaży: Bezpieczeństwo czy ignorancja
We wtorek 23 maja odbył się kolejny godzinny protest mieszkańców Świnoujścia, głównie z Prawobrzeżnej części miasta. Mieszkańcy od półtora miesiąca protestują przeciwko odcięciu im dostępu do plaży i zabytków na Warszowie poprzez zamknięcie ul. Ku Morzu w związku z utworzeniem strefy bezpieczeństwa przy terminalu LNG.

Warto przypomnieć, ze strefa bezpieczeństwa zgodnie z Ustawą może obejmować obszar DO 200 m. Są więc miejsca gdzie wojewoda terenu nie zamknął, np. ul. Barlickiego. Natomiast w przypadku ul. Ku Morzu władze państwowe wolą wydać miliony złotych na utworzenie nowego dojścia do plaży (podobno w postaci płyt) przez Podziemne Miasto, czy ponad 4 km dalej, co spowoduje, że dojście do plaży będzie dobywało się po bardzo ruchliwej drodze i będzie niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi.

W proteście uczestniczyło ok. 80 osób.

Kto i dlaczego podejmuje tak niegospodarne decyzje?
Gdzie zniknęły władze miasta, które powinny walczyć o interes mieszkańców Warszowa, mediować i przekonywać do zmiany decyzji?
Mieszkańcy Świnoujścia protestują przeciwko odcięciu dostępu do plaży: Bezpieczeństwo czy ignorancja [1]

Na warszowskiej plaży czeka na zorganizowanie kąpielisko, wystarczy pozwolić na wydzielenie skrawka ulicy, żeby ludzie zakończyli protesty i mogli bezpiecznie korzystać z plaży. Kazanie ludziom chodzić na plażę po drodze pełnej tirów i samochodów budujących S3 prawie 7 km jest skandalem, którego mieszkańcy się nie spodziewali, że zostanie im zafundowany z dnia na dzień.
Kto weźmie odpowiedzialność kiedy dojdzie tam do wypadku?
źródło: www.iswinoujscie.plŹródło: iswinoujscie.pl