Mieszkaniec: Zboczeniec zaatakował mnie na plaży!

Mieszkaniec: Zboczeniec zaatakował mnie na plaży!
Pan Roman, wieloletni mieszkaniec naszego miasta, zetknął się z dość nietypową sytuacją. Najpierw, widząc na plaży nagiego mężczyznę, odczuł zażenowanie, gdyż nie było to miejsce przeznaczone dla nudystów. Postanowił więc zadziałać, informując o golasie Straż Miejską. Kolejne dni pokazały, że nagi plażowicz wraz z trzema psami nadal obnosi swoje wdzięki publicznie. Pan Roman interweniował, ale reakcja nudysty przeszła jego wyobrażenia! Opisał to w liście do naszej redakcji.

– 11 sierpnia, będąc na plaży na wysokości ulicy Bałtyckiej, zauważyłem mężczyznę, który nieskrępowany chodził sobie na golasa w towarzystwie 3 psów biegających luzem. O godzinie 13.06 zadzwoniłem na straż miejską i poinformowałem o tym co zauważyłem. Pan strażnik próbował mnie uświadomić, że osobnik ten prawdopodobnie jest na plaży nudystów po niemieckiej stronie. Wyjaśniłem, że mieszkam na Posejdonie 50 lat i doskonale wiem, w którym miejscu przebiega granica. Nie wiem czy podjęto jakąś interwencję.

Następnego dnia rano, o podobnej godzinie miałem nieprzyjemność w tym samym miejscu skonfrontować się z owym osobnikiem. Okazało się, że jest to obcokrajowiec, zwróciłem mu uwagę odnośnie polskiego prawa w kwestii obnażania się w miejscach publicznych. Zignorował mnie całkowicie.

Dzisiaj natomiast tuż przed godziną 8 rano mężczyzna ten biegł nagi wzdłuż linii wodnej i gdy tylko mnie zauważył, zaatakował mnie razem ze swoją bandą psów, podbiegł do mnie trzymając się za fiuta i krzycząc „kolega, kolega” sugerując czynność seksualną. Niestety nie mogłem go zatrzymać, bo musiałem bronić swojego psa przed jego trzema psami, zdążyłem jedynie użyć gazu co powstrzymało go i uciekł w stronę Niemiec.

O godzinie 7.59 poinformowałem telefonicznie oficera dyżurnego świnoujskiej Policji. Po około 15 minutach przyjechał patrol, opisałem zdarzenie i poinformowałem, że mężczyzna ten od wielu dni mieszka, biwakuje w samochodzie na parkingu przy ulicy Bałtyckiej .
Dlatego właśnie mam nieprzyjemność podczas spacerów z psem co dzień oglądać jego gołą dupę + coś jeszcze – napisał pan Roman.

źródło: www.iswinoujscie.pl