Mieszkanka: Co się dzieje, że ludzie są coraz bardziej bezradni, a służby nie działają dostatecznie szybko?

Mieszkanka: Co się dzieje, że ludzie są coraz bardziej bezradni, a służby nie działają dostatecznie szybko?
Do redakcji portalu iswinoujscie.pl zadzwoniła mieszkanka naszego miasta. Była bardzo rozgoryczona, gdyż stwierdziła, że każdy spycha problem na kogoś innego i w efekcie sprawa pozostaje nierozwiązana. Czego dotyczył problem mieszkanki?

Z rozmowy z reporterem wynika, że zamiast otrzymać pomoc mieszkanka została zostawiona z problemem. Kobieta martwi się, aby jakieś małe dziecko nie wpadło do niezabezpieczonej studzienki na ulicy W. Broniewskiego.

– Przecież małe dzieci nie mają pojęcia, po co stoi ten pachołek, a dziura coraz większa i być może zapadnie się chodnik. Czy ta bojka przemawia do dziecka, że tam jest niebezpiecznie? W końcu stawiają ostrzegawczy pachołek, ale dalej jest to zagrożeniem. Kto i kiedy to w końcu szybko naprawi?- niepokoi się mieszkanka.

źródło: www.iswinoujscie.pl