Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak… prezydent uznał

Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak... prezydent uznał
Miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle. To powiedzenie można chyba wpisać w dewizę miasta pod rządami obecnej ekipy. Dramatyczny brak miejsc parkingowych w Świnoujściu doskwiera wszystkim. Szczególnie na Warszowie, gdzie do pracy dojeżdża dużo osób i chętnie zostawialiby samochody na parkingu przed promem, żeby nie stać w kolejkach. Miasto jeszcze kilka lat temu prezentowało plan budowy centrum przesiadkowego typu park&ride za torami. Miał powstać parking naziemny na 125, ale i parkingowiec na ok. 200 miejsc parkingowych. Jak zwykle w ostatnich latach okazuje się, że niewiele z tego jednak wyjdzie.

Prezydent Janusz Żmurkiewicz bowiem uznał, że sam parking naziemny wystarczy. A budowa prkingowca nie ma uzasadnienia finansowego. Prezydent uznał, że parkingowiec nie rozwiąże potrzeb, które pojawią się za rok, kiedy otwierany będzie tunel.
Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak... prezydent uznał [1]

Uważam, że wydatek jest nieuzasadniony ekonomicznie i praktycznie w sensie wykorzystania. Dlatego uznałem, że budujemy teraz parking (naziemny – przyp. red.) i modernizujemy dworzec naprzeciw stacji PKP – mówił Żmurkiewicz na sesji kwietniowej.Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak... prezydent uznał [2]

Prezydent poinformował też, że jeśli czas pokarze po uruchomieniu tunelu, że będzie zapotrzebowanie ma kolejne miejsca postojowe w garażu wielopoziomowym, który według szacunków z 2019 r. miał kosztować 26 mln. zł. to lokalizacja jest i jeśli znajdzie się jakiś podmiot prywatny, który będzie kiedyś chciał budować to będzie taka możliwość.Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak... prezydent uznał [3]

Jak widać Miasto mimo upływu 4 lat od podpisania umów na tunel z ledwością i tylko dzięki dofinansowaniu środkami zewnętrznymi zrealizowało niewielki element części bardzo ważnego układu drogowego związanego z otwarciem tunelu.Nie będzie parkingowca na Warszowie, bo tak... prezydent uznał [4]

Czy tych 125 miejsc parkingowych na Warszowie wystarczy? Wydaje się, że będzie to kolejny duży problem finansowy i inwestycyjny przerzucony na kolejne władze miasta, które mieszkańcy wybiorą na jesieni 2023 r. Janusz Żmurkiewicz miał aż 4 lata żeby tą ważną inwestycję po prostu zrobić. Chwalenie się prawie miliardowymi budżetami w minionych latach nie przełożyło się na konkretne niezbędne dla mieszkańców i turystów inwestycje.
źródło: www.iswinoujscie.pl

Radio Świnoujście

FREE
VIEW