Płacimy dużo, a możemy zapłacić więcej. Czy nasze portfele wytrzymają zimę?

Płacimy dużo, a możemy zapłacić więcej. Czy nasze portfele wytrzymają zimę?
Chyba każdy z nas musi korzystać z gorącego lata, bo nadchodząca zima może być jedną z najtrudniejszych w ostatnim czasie. Czy Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej podoła wyzwaniu i w czasie kryzysu energetycznego da radę zaopatrzyć się w węgiel?

Wysokie raty kredytów, wysokie ceny w sklepach, a to nie wszystko. Drożejący węgiel może spowodować, że mieszkańców Świnoujścia będą czekać kolejny podwyżki za energię cieplną. Tylko od 15 lipca bieżącego roku ciepło zdrożało o blisko 20%. Czy Świnoujście szykuje się na zimę? O to pytał w swojej interpelacji radny Wiesław Góreczny.

Jak odpowiedziała mu zastępca prezydenta Barbara Michalska obecne zasoby węgla w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej wystarczą do końca września. A co dalej?

Następna dostawa planowana na przełom sierpnia i września ma zapewnić zapas węgla na placu składowym do końca listopada. A co dalej? Jeszcze niedawno tona węgla kosztowała około 500 złotych, teraz jej cena kształtuje się nawet w okolicach dwóch tysięcy złotych. Wraz ze wzrostem ceny za opał, mieszkańcy podłączeni do miejskiej sieci będą musieli liczyć się z podwyżkami. Właściciele domków jednorodzinnych mogą liczyć na dopłaty do węgla, jednak czy jednorazowa wypłata 3 tysięcy złotych okaże się wystarczająca Z drugiej strony, dodatek węglowy nie będzie oznaczał, że trzeba będzie wydawać go na węgiel, bowiem nikt tego nie będzie weryfikował.

Pytanie: ile podwyżek jesteśmy jeszcze w stanie wytrzymać?  Ministerstwo klimatu i środowiska zapowiedziało, że największe podwyżki taryf za ciepło w Polsce w 2023 roku sięgną 40 procent, bo na wyższe nie pozwoli Urząd Regulacji Energetyki.

źródło: www.iswinoujscie.pl