# Polacy kupują biżuterię głównie dla siebie i na prezent. Konkretne okazje rzadziej pojawiają się w deklaracjach

> Źródło: Radio Świnoujście · Adres: https://radioswinoujscie.pl/polacy-kupuja-bizuterie-glownie-dla-siebie-i-na-prezent-konkretne-okazje-rzadziej-pojawiaja-sie-w-deklaracjach/ · Opublikowano: 5.11.2026, 00:01 · Zaktualizowano: 5.11.2026, 01:48 · Autor: Redakcja Radia Świnoujście · Kategoria: Wiadomości


![Polacy kupują biżuterię głównie dla siebie i na prezent. Konkretne okazje rzadziej pojawiają się w deklaracjach](https://iswinoujscie.pl/im/artykuly/90042_04112026.jpg)

fot. Organizator

Blisko połowa osób kupujących biżuterię lub planujących jej zakup wskazuje, że jest ona przeznaczona dla nich samych – 49%. Z kolei 30,6% nabywa ją na prezent. Tak wynika z najnowszego rynkowego raportu. Zdaniem ekspertów, zakup dla siebie może być sposobem sprawienia sobie przyjemności i nie musi wiązać się z wyjątkową okazją. Wśród bardziej szczegółowych celów najczęściej konsumenci wskazują pamiątkę oraz urodziny – po 4,5%. Rzadziej wymieniają ślub, rocznicę oraz zaręczyny. Komentujący te wyniki znawcy tematu podkreślają, że ww. ustalenia nie oznaczają osłabienia samych tradycji czy mniejszej wagi przełomowych momentów.

Według niedawno opublikowanego raportu pt. „Jak Polacy kupują biżuterię? Edycja 2026”, opartego na specjalnym badaniu opinii publicznej, blisko połowa osób, które kupują lub w niedługim czasie zamierzają nabyć biżuterię, robi dla siebie – 49%. Mniej konsumentów szykuje prezent dla kogoś innego – 30,6%.

– Wskazanie zakupu dla siebie przez niemal połowę badanych to wyraźny sygnał dominacji trendu określanego w psychologii biznesu jako samonagradzanie oraz motywacji związanej z docenianiem własnej wartości. Biżuteria przestała pełnić wyłącznie funkcję zewnętrznego statusu społecznego czy podarunku, na który bacznie czekamy od kogoś innego. Współczesny konsument kupuje ją dla siebie przede wszystkim z potrzeby spontanicznej gratyfikacji i sprawienia sobie przyjemności. Działa tu mechanizm małych, osobistych nagród – komentuje dr Magdalena Kolańska-Stronka z Katedry Psychologii Ekonomicznej i Biznesu Uniwersytetu SWPS.

Jak przekonuje Piotr Biela, ekspert rynku jubilerskiego z firmy Briju, te wyniki wyraźnie przesuwają punkt ciężkości z uroczystości na samego konsumenta. Widzimy dwa podstawowe sposoby traktowania biżuterii, tj. jako osobisty element wizerunku i jako nośnik emocji w relacji z inną osobą. Łącznie odpowiadają one za blisko 80% deklaracji. Można też stwierdzić, że szczególna uroczystość nie jest dziś koniecznym uzasadnieniem nabycia ww. asortymentu.

– Obserwujemy proces ewolucji od tradycyjnie rozumianego, ostentacyjnego luksusu w stronę tzw. luksusu codziennego. Przedmioty wartościowe przestały być zamknięte w sejfach i głębokich szufladach z myślą o balach czy rocznicach. Chcemy doświadczać piękna, estetyki i wyjątkowości na co dzień – podczas pracy w biurze, spotkania z przyjaciółmi czy nawet w trakcie domowego odpoczynku – dodaje dr Magdalena Kolańska-Stronka.

Z kolei Piotr Biela zaznacza, że zakup dla siebie łączy korzyść praktyczną z emocjonalną. Konsument wybiera przedmiot zgodny z własnym stylem, ale jednocześnie może potraktować go jako nagrodę, pamiątkę osobistego osiągnięcia albo sposób podkreślenia własnej tożsamości. Nie musi to być kosztowny wydatek ani demonstracja statusu. Jak zaznacza ekspert, taki zakup ogranicza też ryzyko nietrafionego wyboru. Nabywca zna swoje preferencje dotyczące wzoru, materiału, rozmiaru i wygody noszenia, dlatego ma większą kontrolę nad decyzją niż osoba wybierająca prezent.

– Zakup na prezent to proces bardziej analityczny i obarczony pewnym napięciem psychicznym. Kupujący próbuje rozszyfrować cudze upodobania, co wiąże się z obawą przed popełnieniem błędu. W tym przypadku wybór przesuwa się w stronę modeli bardziej uniwersalnych, klasycznych i tzw. bezpiecznych. Rosną także oczekiwania wobec samej marki, jej rozpoznawalności, jakości wykonania oraz symbolicznego wymiaru podarunku, który ma wyrazić szacunek, wdzięczność lub uczucie do drugiej osoby – zaznacza ekspertka z SWPS.

Spośród szczegółowych powodów zakupu najczęściej wskazywana odpowiedź to pamiątka – 4,5%. Dalej widać urodziny – 4,5%, ślub – 2,7%, rocznicę – 2,2%, jak również zaręczyny – 2,1%. Rzadziej pojawiają się takie okazje, jak imieniny – 1%, narodziny dziecka – 0,6%, a także ukończenie etapu edukacji lub pracy – 0,4%. Autorzy raportu zaznaczają, że respondenci mogli wybrać tylko jedną odpowiedź, chociaż kategorie częściowo się nakładają. Biżuteria nabyta na rocznicę może być jednocześnie prezentem, a zakup obrączki może zostać opisany jako wybór dla siebie lub z okazji ślubu.

Jeżeli respondent wybrał kategorię ogólną, konkretne wydarzenie nie zostało już odnotowane. Według Piotra Bieli, wyniki mówią więc o tym, jak badani nazwali główny cel zakupu, a nie przy ilu transakcjach występował dany kontekst.

– Niski udział procentowy konkretnych wydarzeń życiowych, takich jak ślub, rocznica czy zaręczyny, wcale nie oznacza osłabienia samych tradycji czy mniejszej wagi tych przełomowych momentów. Taki wynik jest przede wszystkim efektem przyjętej metodologii oraz naturalnej statystyki. W pytaniach jednokrotnego wyboru, gdy respondent kupuje pierścionek z myślą o rocznicy lub ślubie bliskiej osoby, w pierwszej kolejności koduje tę czynność w sposób najbardziej intuicyjny – jako prezent. Konkretna okazja schodzi wówczas w klasyfikacji na drugi plan – stwierdza dr Magdalena Kolańska-Stronka.

W opinii eksperta z Briju, tutaj można postawić mocną tezę, że konsumenci znacznie częściej definiują zakup przez jego odbiorcę – siebie albo inną osobę – niż przez nazwę uroczystości. Według niego, nie można jednoznacznie stwierdzić, że tylko 2,7% biżuterii kupuje się w związku ze ślubem, a 2,1% – na zaręczyny. Do ustalenia rzeczywistego znaczenia okazji potrzebne byłoby pytanie wielokrotnego wyboru albo osobne pytanie o samą okoliczność zakupu.
– Wydarzenia takie jak zaręczyny czy ślub zdarzają się w życiu danej osoby zaledwie raz lub kilka razy, podczas gdy zakupy osobiste i bieżące upominki powtarzają się wielokrotnie na przestrzeni roku.

Ostatecznie więc, choć śluby i zaręczyny pozostają najważniejszym bastionem tradycyjnego wartościowania biżuterii, w całkowitej masie codziennych transakcji rynkowych stanowią one naturalnie mniejszy odsetek – podsumowuje ekspertka z Uniwersytetu SWPS.

MondayNews Polska

Źródło: [iswinoujscie.pl](https://iswinoujscie.pl/artykuly/90042/)

---
Cytując nasze materiały, podawaj źródło: Radio Świnoujście (radioswinoujscie.pl) i link do artykułu.
