Pomóżmy Jarkowi

Czy zetknęliście się kiedyś z kimś, kto potrzebował natychmiastowej pomocy lub może sami jej bardzo potrzebowaliście? Nazywam się Jarek Nogalski i chcę na moment przyciągnąć Waszą uwagę moją historią. Kilka lat temu zdarzyło się tak na drodze mojego życia, że ręce które podawałem innym przestały być znacząco moimi, a prosty chodnik spacerowicza stał się dla mnie najeżonym ostrymi kamieniami poligonem nie do przebrnięcia. Oto ja, w pełni zdrowy mężczyzna, zachorowałem nieodwracalnie. Jeszcze przed czterdziestką diagnoza, którą usłyszałem w szpitalu MSWiA w Szczecinie brzmiała – stwardnienie rozsiane.

Ta bezwzględna i nieuleczalna przypadłość postanowiła uczynić me ciało niedołężnym. Mój mózg niszczeje w błyskawicznym tempie. Muszę spowolnić ten śmiertelny postęp całą siłą mojej woli i ducha. Jeszcze nie tak dawno w tej bardzo nieuczciwej walce pomagali mi dzielnie moi rodzice. Niestety ich już nie ma, a ja stałem się zagubiony i nieporadny, jak wtedy gdy byłem małym i niesamodzielnym dzieckiem.

Obecnie mam czterdzieści sześć lat i nadal żyję, i bardzo chce mi się żyć moi Drodzy. Godność ludzką zachowuję dzięki pracownikom MOPR, aczkolwiek ta paskudna choroba, jak mawiają lekarze, chce mnie jej pozbawić zupełnie. Cudownej poprawy niestety nie będzie, bo mówię i poruszam się coraz gorzej, nawet wtedy, gdy używam chodzika. Dobrze, że chociaż mogę pisać, gdyż w przeciwnym razie i kontakt też miałbym z ludźmi utrudniony.

Byłem listonoszem w Świnoujściu i przemierzyłem o własnych siłach szmat kilometrów. Byłem też strażakiem. Nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy myśleć o sobie w kategoriach osoby niepełnosprawnej do chwili, gdy zmusił mnie do tego los i niedoskonałość mojego ciała.

Liczę się z tym, że może być ze mną niebawem znacznie gorzej. Wiem jednak, że mogę ten stan nieco wyciszyć i złagodzić poprawiając obecne warunki mojego życia. Na ten cel potrzebne są pieniądze, o które proszę. Moje mieszkanie w obecnym kształcie stanowi dla mnie dziś poważną barierę, dlatego wymaga ono dostosowania do mojej niepełnosprawności. Łóżko ortopedyczne, nieustanne zabiegi rehabilitacyjne oraz skuter inwalidzki to bezwarunkowa konieczność, o co bardzo zabiegam.

Proszę, wspomóżcie mnie w moich codziennych zmaganiach, przekazując 1 % na Fundację Dobro Powraca o numerze KRS: 0000 33 88 78 z celem szczegółowym: Jarosław Nogalski. Można także przekazać darowiznę na nr konta 95 1140 1140 0000 2133 5400 1001, wpisując w tytule wpłaty: darowizna dla Jarosława Nogalskiego

To wszystko czego potrzebuję, nim wyczerpie się przedwcześnie zasób mego czasu.
Dziękuję Wam z całych sił za zainteresowanie moją sprawą oraz wsparcie.

Jarek Nogalski

Let’s block ads! (Why?)

Źródło: iswinoujscie.pl

Radio Świnoujście

FREE
VIEW