Promenadowy wstyd. Czy tak chcemy przyciągnąć długo oczekiwanych gości!?

Promenadowy wstyd. Czy tak chcemy przyciągnąć długo oczekiwanych gości!?
Promenada nadmorska w Świnoujściu. Jej „cukierkowe" oblicze znajdziemy na folderach turystycznych. Władze chwalą się kolorem jej nawierzchni, jeszcze nie uschniętą roślinnością i ścieżkami rowerowymi. Gdy jednak „na chłodno" przyjrzeć się cementowej ścieżce, to w samym centrum nadmorskiego deptaka, odnajdziemy kilka powodów do wstydu.

„Kurort nadmorski Świnoujście-nowa wizja przestrzeni publicznych". Ta potężna tablica z wizualizacją, górująca nad parkanem to powód do urzędniczej dumy. Niestety, to tylko wizja. Rzeczywistość jest zgoła inna. I coraz częściej, wśród mieszkańców, turystów, pojawiają się głosy dezaprobaty wobec tego co widzą. I trudno im się dziwić.
Promenadowy wstyd. Czy tak chcemy przyciągnąć długo oczekiwanych gości!? [1]

Kolejny rok reprezentacyjny odcinek promenady wita gości szpetnym ogrodzeniem placu budowy. Z parkanu i okien niedokończonej inwestycji zwisają poszarpane płachty czarnej folii.Promenadowy wstyd. Czy tak chcemy przyciągnąć długo oczekiwanych gości!? [2]

Tego fatalnego obrazu dopełniają zniszczone banery reklamowe. A przecież mamy ponoć w Świnoujściu obowiązującą uchwałę krajobrazową… Wszyscy cieszymy się, że rozpoczynający się sezon letni daje nadzieję na odreagowanie firm i przedsiębiorców. –„Kto tu będzie chciał wypoczywać gdy rdzewiejące rusztowania przesłaniają najpiękniejszy nadmorski krajobraz"- pyta jeden właścicieli pobliskiego lokalu gastronomicznego. To pytanie pozostanie zapewne bez odpowiedzi autorów tej wizji przestrzeni… Być może urzędnicy odpowiedzialni za utrzymanie ładu w miejskiej przestrzeni za jakiś czas doprowadzą ten fragment promenady do porządku. Ale wygląda na to że się nie spieszą.
źródło: www.iswinoujscie.pl Źródło: iswinoujscie.pl