PZU: pandemia zwiększyła zainteresowanie Polaków produktami ubezpieczeniowymi

PAP/M. Kmieciński (1)

„Im mniejsze poczucie bezpieczeństwa, tym większa potrzeba ochrony. Pandemia koronawirusa zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami życiowymi i zdrowotnymi” – zauważyła Małgorzata Sadurska, członek zarządu PZU w ramach dyskusji na Kongresie 590, poświęconej temu, jak na nowe obawy i potrzeby Polaków odpowiada rynek finansowy.

Jak oceniła Sadurska, wzrost zainteresowania produktami ubezpieczeniowymi w trakcie pandemii widać wyraźnie w odniesieniu do wyników z 2019 roku. Według różnych szacunków, obecnie już około 3,5 mln rodaków posiada dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne.

„Publiczna służba zdrowia była obciążona walką z pandemią, w tej sytuacji wiele osób zwróciło się ku sektorowi prywatnemu. PZU Zdrowie natychmiast przeformatowało swoją działalność w stronę telemedycyny i większej liczby specjalistów, utrzymując jednak przez cały okres pandemii pełny dostęp stacjonarny do lekarzy – tak, aby nasi klienci mogli skorzystać z pełnej gamy naszych usług w każdej chwili” – przekonywała.

Prywatne ubezpieczenia zdrowotne w opinii Małgorzaty Sadurskiej są koniecznym uzupełnieniem publicznych świadczeń, a wzrost zainteresowania nimi – niezależnie od obaw wywołanych przez pandemię – jest i będzie też skutkiem stopniowo rosnącej świadomości ubezpieczeniowej samych klientów.

Uczestnicy panelu zgadzali się, że możliwe pole dla rozwoju ubezpieczeń w Polsce jest jeszcze bardzo duże, zwłaszcza w segmencie polis na życie.

„Dziś rynek ubezpieczeń w Polsce w porównaniu do krajów Unii Europejskiej jest cały czas mały. Jeśli porównamy przypis składki brutto na poziomie ponad 14 mld EUR przykładowo z Norwegią, która ma nieco ponad jedną czwartą liczby mieszkańców Polski czy w miarę porównywalną z nami Hiszpanią, to widać, że mamy jeszcze dużo do zrobienia” – zauważyła członek zarządu PZU S.A.

Zdaniem Sadurskiej, poza dużo niższą wartością składki zbieranej przez ubezpieczycieli, polski rynek charakteryzuje też fakt, że aż 60 proc. segmentu ubezpieczeń majątkowych stanowią obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne (OC pojazdów mechanicznych). To według niej oznacza, że przed całym rynkiem finansowym stoi jeszcze wiele wyzwań w zakresie edukacji ubezpieczeniowej i przekonania klientów do ochrony swojego majątku, rodziny czy biznesu przed różnymi ryzkami, które objęte są ubezpieczeniami dobrowolnymi

Członek zarządu PZU opowiadała też o przyspieszeniu transformacji cyfrowej w Polsce w ciągu ostatniego roku. Zwróciła uwagę na konieczność odpowiedzi na potrzeby wszystkich klientów, bez zapominania o osobach częściej preferujących bezpośredni kontakt z doradcą, np. seniorach.

„W czasie pandemii transformacja w Polsce przyspieszyła w ciągu jednego roku o dekadę. Grupa PZU odpowiada jednak na oczekiwania wszystkich klientów – zarówno ceniących nowoczesne formy kontaktu, jak i tych preferujących tradycyjne kanały. Nasi klienci mogą załatwić wiele spraw online w aplikacji mojePZU, ale drzwi do naszych oddziałów pozostają szeroko otwarte, podobnie jak możliwość kontaktu z agentami” – mówiła Małgorzata Sadurska.  

Dyskutanci zwracali uwagę na dwa trendy obecne na rynku finansowym. Z jednej strony, łączenie usług bankowych, ubezpieczeniowych czy inwestycyjnych w pakiety oferowane klientom jako całościowe rozwiązanie, a także łączenie kanałów sprzedaży, np. bancassurance (sprzedaż ubezpieczeń w bankach), assurbanking (sprzedaż produktów bankowych przez ubezpieczyciela). Z drugiej strony, tworzenie produktów o bardzo wąskim profilu lub działających bardzo krótko.

„Sprzedajemy ubezpieczenia tam, gdzie są potrzebne. Wraz z Bankiem Pekao i Alior Bankiem, należącymi do Grupy PZU, rozwijamy bancassurance i jesteśmy tu liderami na polskim rynku. Tworzymy zarówno wspólne, kombinowane usługi, jak i wprowadzamy samodzielne polisy do sprzedaży dla klientów banków. Ale rozwijamy też zupełnie nowe rozwiązania, jak np. stworzona przez PZU i Aliora platforma pożyczkowa PZU Cash, którą oferujemy pracodawcom jako element systemu benefitów pozapłacowych dla pracowników” – mówiła.

Małgorzata Sadurska wskazała na rysujący się coraz wyraźniej trend na mikroprodukty oraz mikrousługi ubezpieczeniowe. PZU rozpoczął już sprzedaż takich produktów powiązanych z innymi usługami, dla przykładu we współpracy z zakładami energetycznymi, dzięki czemu docierają one do 3 mln polskich domów. W tym przypadku ochrona PZU zapewnia klientom energetyki usługę domowych napraw przez fachowców.

„W systemach cyfrowych łatwiej sprzedawać produkty prostsze. Dlatego już dziś widzimy, że przed ubezpieczycielami stoi zadanie obsługowe i produktowe związane z upraszczaniem oferty, aby klienci nie gubili się w szeregu dodatków. Duża grupa produktów ubezpieczeniowych nadal będzie jednak wymagała wiedzy i kontaktu z doradcą” – zauważyła Sadurska.

Panel poświęcony odpowiedzi rynku finansowego na nowe obawy, nadzieje i możliwości Polaków odbył się w ramach 6. edycji Kongresu 590 organizowanego w dniach 5-6 października 2021 roku w Warszawie.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Adblock test (Why?)

Źródło: PAP MEDIAROOM

Radio Świnoujście

FREE
VIEW