Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej

Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej
W niedzielę późnym popołudniem, mieszkańcy miasta dołączyli do ogólnopolskiego protestu przeciw planom wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Oprócz słów sprzeciwu wobec anty-unijnej polityki rządzących, ludzie wołali „gdzie jest prezydent?!!”- dając tym samym wyraz dezaprobaty dla faktu, że zabrakło wśród nich prezydenta Świnoujścia. Janusz Żmurkiewicz uwielbia chwalić się jak skutecznie pozyskuje unijne środki. Gdy jednak nadeszła chwila by europejskiej solidarności celów publicznie bronić, prezydenta nie było. Polityczna kalkulacja /…/?

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnego odśpiewania hymnu Polski. Na placu Wolności zabrzmiała też „Oda do radości”- hymn Unii Europejskiej.
Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej [1]

Koordynatorami akcji byli działacze świnoujskiej Koalicji Obywatelskiej ale organizatorzy nie zarezerwowali głosu dla siebie. Mikrofon „poszedł w ludzi” i każdy chętny mógł wypowiedzieć swoje zdanie na temat pomysłu wyjścia naszego raju z europejskiej rodziny. Na placu pojawili się radni z przewodniczącą Rady Miasta Elżbietą Jabłońską. Zabrakło prezydenta Świnoujścia, miasta, które dzięki środom unijnym zmieniło swoje oblicze.Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej [2]

„Dzięki Unii spełniamy swoje marzenia”- przypominał radny Jan Borowski. Wraz z Elżbietą Jabłońską przypomnieli salę unijnych inwestycji zrealizowanych w mieście, także tych, które realizujemy obecnie, z tunelem na czele.

Uczestnicy manifestacji przypomnieli, że plan wyprowadzenie Polski z Unii wiąże się nierozerwalnie z innymi, niepokojącymi działaniami rządzących; przede wszystkim z upolitycznieniem wymiaru sprawiedliwości.Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej [3]

Przemawiający mieszkańcy podkreślali, że, zwłaszcza dla takich miast jak Świnoujście, ponowne zamknięcie granicy byłoby potężnym ciosem, odcięłoby nas nie tylko od dofinansowania wielkich infrastrukturalnych projektów ale także bieżącej współpracy przedsiębiorców, samorządów, szkół.Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej [4]

Dla manifestujących, podobnie jak w przypadku innych ulicznych protestów, najważniejsza jest wierność konstytucji Rzeczpospolitej. Symbolicznym tego wyrazem były egzemplarze ustawy zasadniczej, które trafiły do dorosłych ale także najmłodszych, nawet kilkuletnich uczestników spotkania. Dzieci, z zaskakującą dojrzałością mówiły o wolnej Polsce.Świnoujścianie mówią głośno: „zostajemy!” Mieszkańcy na Placu Wolności manifestowali sprzeciw dla próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej [5]

Kolejne wypowiedzi przerywało co rusz gromkie „zostajemy, „zostajemy” – słowa, które w tym samym czasie rozlegały się w centrum Warszawy i na ulicach setek innych miast w Polsce.

źródło: www.iswinoujscie.pl