Ewa Wachowicz: W dzieciństwie w wakacje musiałam pomagać w polu. Marzyłam więc, żeby jak najszybciej wrócić do szkoły

Lifestyle
Radio Świnoujście · 1 min

Źródło: materiał na licencji: Newseria.pl

Prezenterka wspomina, że w(spacja)dzieciństwie dużo bardziej niż na wakacje czekała na rozpoczęcie roku szkolnego. Latem bowiem zamiast odpoczywać, musiała pomagać rodzinie w(spacja)pracach polowych i(spacja)niekoniecznie to lubiła.

Podczas kiedy inne dzieci narzekały, że wakacje dobiegają końca, Ewa Wachowicz cieszyła się z(spacja)tego. Rozpoczęcie roku szkolnego oznaczało bowiem, że więcej czasu będzie mogła spędzać ze swoimi rówieśnikami.

’ Ja nie(spacja)mogłam się nigdy doczekać powrotu do szkoły i(spacja)spotkania z(spacja)przyjaciółmi, dlatego że mieszkałam na wsi i(spacja)w(spacja)wakacje miałam bardzo dużo zajęć. Najzwyczajniej w(spacja)świecie mieliśmy obowiązki, to zawsze były żniwa, sianokosy, młocka, a później zaczynały się wykopki, więc pracy w(spacja)polu było bardzo dużo ’(spacja)mówi agencji Newseria Ewa Wachowicz.

Gospodyni programu „Ewa gotuje” przyznaje, że wakacje spędzane na wsi nie(spacja)są dla(spacja)niej zbyt miłym wspomnieniem z(spacja)dzieciństwa. Wtedy bowiem zamiast odpoczywać i(spacja)bawić się z(spacja)koleżankami, musiała się sporo napracować. Dlatego we wrześniu z(spacja)przyjemnością zasiadała w(spacja)szkolnych ławkach. Lubiła się uczyć, niestraszne były jej klasówki i(spacja)zadania domowe.

’ Zawsze 1 września(spacja)to jest(spacja)dla(spacja)mnie sentymentalne wspomnienie czasu, kiedy marzyłam o(spacja)tym, żeby powrócić do szkoły. I chyba do tej pory marzę. To jednak trochę beztroska jest, jak chodzimy do szkoły, ale dowiadujemy się o(spacja)tym dopiero w(spacja)dorosłym życiu ’(spacja)dodaje Ewa Wachowicz.

Facebook