Hubert Zapiór: Zaśpiewałem już ponad 120 spektakli mozartowskich. Zawsze znajduje w nich dla siebie coś nowego

Lifestyle
Radio Świnoujście · 3 min

Źródło: materiał na licencji: Newseria.pl

Artysta jednym tchem wymienia swoje ulubione role w(spacja)dziełach W. A. Mozarta i(spacja)nie ukrywa, że każdego roku z(spacja)dużą ekscytacją wyczekuje kolejnej edycji Festiwalu Mozartowskiego organizowanego przez(spacja)Warszawską Operę Kameralną. Dla niego projekty realizowane przez(spacja)WOK są bowiem gwarancją najwyższej jakości i(spacja)mistrzowskiej precyzji. Z dużą radością przyjął więc zaproszenie do udziału w(spacja)inscenizacji „Cyrulika sewilskiego” Gioacchina Rossiniego.(spacja)

Hubert Zapiór ma na swoim koncie role w(spacja)kilkudziesięciu operach, musicalach i(spacja)spektaklach muzycznych. Występował między innymi na deskach Norweskiej Opery Narodowej w(spacja)Oslo, Bayerische Staatsoper w(spacja)Monachium, Teatrze Wielkim ’ Operze Narodowej w(spacja)Warszawie, Operze Wrocławskiej, Operze Bałtyckiej w(spacja)Gdańsku, Filharmonii Krakowskiej i(spacja)Filharmonii Świętokrzyskiej w(spacja)Kielcach. Jest absolwentem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w(spacja)Warszawie i(spacja)Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Baryton podkreśla, że szczególny sentyment ma do dzieł Mozarta. Rolą “Don Giovanniego” zaczynał swoje studia w(spacja)Warszawie, a(spacja)kończył naukę w(spacja)The Juilliard School w(spacja)Nowym Jorku.

’ Spośród ról mozartowskich to moją ulubioną czwórką jest Don Giovanni, Papageno, Guglielmo w(spacja)„Così fan tutte” i(spacja)hrabia Almaviva w(spacja)„Weselu Figara”, który jest kontynuacją historii z(spacja)„Cyrulika sewilskiego”. Kocham Mozarta i(spacja)też za sprawą Festiwalu Mozartowskiego prawie że co roku wracam do Opery Kameralnej po to, żeby wykonywać te role mozartowskie ’ mówi agencji Newseria Hubert Zapiór.

Artysta podkreśla, że ma ogromną przyjemność szukania w(spacja)bohaterach tych ponadczasowych dzieł czegoś intrygującego i(spacja)fascynującego. Lubi zabawę tekstem, dowolność interpretacji i(spacja)możliwość nadania postaci indywidualnego rysu.

’ Zaśpiewałem już ponad 120 spektakli mozartowskich i(spacja)zawsze jest to dla(spacja)mnie ogromna przyjemność, bo w(spacja)tym znanym materiale znowu mogę znaleźć dla(spacja)siebie coś nowego. Szczególnie w(spacja)inscenizacjach profesora Chrapkiewicza zawsze na śpiewaków czeka coś, czego się nie(spacja)spodziewali ’ mówi Hubert Zapiór.

W inscenizacji „Cyrulika sewilskiego” w(spacja)reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza Hubert Zapiór wciela się w(spacja)rolę Figaro. Artysta cieszy się, że po raz kolejny może pracować pod skrzydłami profesora, który był jego wykładowcą i(spacja)nieraz pomagał mu podejmować trudne decyzje na różnych etapach kariery. Jego talent wokalny można podziwiać zarówno na scenie opery, jak i(spacja)w musicalach.

’ W operze czuję się zdecydowanie pewniej, ponieważ te sytuacje musicalowe są bardzo rzadkie i(spacja)zawsze spotykają się u mnie z(spacja)ogromnym stresem, większym niż kiedy śpiewam opery. Natomiast jest to też dla(spacja)mnie ogromna przyjemność, bo zaczynałem jednak jako chłopak, który opery w(spacja)ogóle nie(spacja)znał i(spacja)jak śpiewał, to właśnie raczej rozrywkowe rzeczy, więc taka wycieczka do świata musicalu jest zawsze czymś bardzo ożywczym ’ mówi Hubert Zapiór.

Artysta przyznaje, że w(spacja)zawód śpiewaka operowego wpisane są nieustanne podróże Kalendarz koncertowy wciąż prowadzi w(spacja)nowe miejsca, a w(spacja)poczekalni już są kolejne projekty do realizacji. On sam jednak lubi, gdy w(spacja)jego życiu dużo się dzieje i(spacja)chętnie podejmuje nowe wyzwania po to, by móc się rozwijać. Jednocześnie zapewnia, że mimo napiętego grafiku i(spacja)życia na walizkach, udaje mu się również wygospodarować czas na odpoczynek i(spacja)beztroskie chwile z(spacja)bliskimi.

’ Dla śpiewaka operowego zawsze czymś trudnym jest znalezienie tego miejsca, które będzie domem. Ja zawsze mówię, że mam dwa domy, jeden ten rodzinny tutaj w(spacja)Warszawie, a drugi to Komische Oper w(spacja)Berlinie, gdzie jestem zatrudniony na stałe i(spacja)już od 4 lat jestem członkiem assamble’u. I to też jest fajne połączenie, bo kiedy jestem tam, to jest pełne skupienie na pracy, rozwoju i(spacja)tworzeniu nowych ról, a kiedy jestem w(spacja)Warszawie, to oczywiście też jest opera, ale jestem u siebie, wracam do domu, do mojej dziewczyny, do kotów i(spacja)wtedy jest ten moment, żeby złapać oddech i(spacja)spojrzeć w(spacja)inne krajobrazy niż te operowe ’ dodaje Hubert Zapiór.

Facebook