W skrócie
- Modliszka zauważona na Rynku pod zegarem w Świnoujściu.
- Gatunek objęty ścisłą ochroną gatunkową w Polsce.
- Ekspansja modliszki w Polsce zwiększyła się z 3,3% do 77% powierzchni kraju.

Takiego gościa na Rynku pod zegarem przy ul. Kołłątaja w Świnoujściu nie spotyka się codziennie. Mieszkaniec miasta zauważył dużą, intensywnie zieloną modliszkę. Owad pozwolił się sfotografować nawet na ręce, a następnie znalazł sobie spokojniejsze miejsce w gazonie z kwiatami. Zdjęcia i informację otrzymaliśmy od mieszkańca Świnoujścia.
Na fotografii widać charakterystycznego zielonego owada z wydłużonym ciałem, trójkątną głową oraz potężnymi przednimi odnóżami chwytnymi. Wszystko wskazuje na modliszkę zwyczajną (Mantis religiosa) – jedynego przedstawiciela rzędu modliszek naturalnie występującego w Polsce.
Spotkanie jest tym ciekawsze, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu zobaczenie modliszki w północno-zachodniej Polsce należałoby uznać za prawdziwą przyrodniczą sensację. Jej głównym obszarem występowania była południowo-wschodnia część kraju.
To jednak bardzo szybko się zmienia.
Badania naukowców, obejmujące aż 2664 stwierdzenia tego gatunku, pokazały niezwykłą ekspansję modliszki w Polsce. Do 1994 roku jej zasięg obejmował zaledwie około 3,3 proc. powierzchni kraju. W latach 1995–2021 rozszerzył się ponad dwudziestokrotnie i obejmował już około 77 procent powierzchni Polski. Jednym z obszarów, gdzie modliszka nadal była nieobecna lub występowała bardzo nielicznie, pozostawała właśnie północno-zachodnia część kraju.
Dlatego obserwacja dokonana w Świnoujściu jest szczególnie interesująca. To kolejny sygnał, że owad, który kiedyś kojarzony był przede wszystkim z cieplejszym południem Polski, dociera coraz dalej na północ i zachód.
Wygląda groźnie, ale człowiek nie musi się jej bać
Modliszka jest drapieżnikiem. Jej najbardziej charakterystyczną bronią są przednie odnóża chwytne wyposażone w kolce. Owad potrafi przez dłuższy czas pozostawać praktycznie nieruchomy i czekać, aż potencjalna zdobycz znajdzie się wystarczająco blisko. Wtedy następuje błyskawiczny atak.
Poluje przede wszystkim na inne owady. Nie niszczy roślin – kwiaty i inne rośliny służą jej raczej jako miejsce ukrycia i polowania.
Dla człowieka modliszka nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ani życia. Potwierdzają to również opracowania naukowe dotyczące tego gatunku. Jeżeli jednak zostanie schwytana lub poczuje się zagrożona, może przyjąć pozycję obronną i użyć swoich odnóży chwytnych.
Zdjęcia ze Świnoujścia doskonale pokazują skalę owada – modliszka swobodnie spaceruje po dłoni mieszkańca. Dorosłe osobniki należą do największych owadów występujących w naszym kraju i osiągają długość kilku centymetrów. Charakterystyczna jest także bardzo ruchliwa, trójkątna głowa.
Lepiej jej nie zabierać do domu
W przypadku świnoujskiej modliszki najlepszym rozwiązaniem jest dokładnie to, co wydarzyło się po wykonaniu zdjęć – pozostawienie jej w spokoju wśród roślin.
Modliszka zwyczajna jest w Polsce objęta ścisłą ochroną gatunkową. Nie należy więc zabierać jej do domu ani traktować jako egzotycznej ciekawostki do hodowli. Specjaliści zalecają pozostawienie znalezionego osobnika w miejscu obserwacji. Jeżeli modliszka wejdzie do budynku, można przenieść ją w pobliskie, ciepłe i nasłonecznione miejsce.
Skąd modliszka nad Bałtykiem?
Modliszki lubią przede wszystkim miejsca ciepłe i nasłonecznione: łąki, polany, obrzeża lasów, murawy oraz ugory. Dorosłe osobniki najłatwiej obserwować właśnie latem i na początku jesieni.
Naukowcy od lat dokumentują przesuwanie się zasięgu tego gatunku w Polsce. Jeszcze stosunkowo niedawno modliszka była kojarzona przede wszystkim z południem i południowym wschodem kraju, natomiast obecnie pojawia się w kolejnych regionach. Badania wykazały wręcz bardzo szybkie tempo zwiększania jej zasięgu.
Nie udało nam się natomiast znaleźć wiarygodnego źródła, które pozwalałoby stwierdzić, że obecne spotkanie jest pierwszą w historii obserwacją modliszki w Świnoujściu. Dlatego takiego stwierdzenia nie można odpowiedzialnie postawić. Z pewnością jednak jest to w naszym rejonie spotkanie niezwykłe i warte odnotowania.
A sama bohaterka zdjęć?
Po krótkiej sesji fotograficznej na dłoni mieszkańca Świnoujścia znalazła sobie miejsce w gazonie z kwiatami na Rynku pod zegarem przy ul. Kołłątaja.
Jeżeli więc ktoś będzie tamtędy przechodził, warto uważnie przyjrzeć się zieleni. Być może niezwykły, zielony drapieżnik nadal gdzieś tam siedzi.
I najważniejsze – jeśli ją zobaczycie, zróbcie zdjęcie, ale pozostawcie ją w spokoju. Modliszka jest pod ochroną.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Źródło: iswinoujscie.pl