Od dekady projekt Szekspir w(spacja)Parku udowadnia, że teatr nie(spacja)potrzebuje zamkniętych teatralnych sal i(spacja)czerwonych foteli. Widzowie przychodzą z(spacja)kocami, siadają na trawie i(spacja)odkrywają, że teatr jest także dla(spacja)nich, a klasyka może być zarówno poruszająca, jak i(spacja)zabawna. Bartłomiej Kasprzykowski nie(spacja)kryje dumy z(spacja)tego, że to wydarzenie stało się jedną z(spacja)najbardziej rozpoznawalnych letnich tradycji kulturalnych stolicy i(spacja)niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony widzów. W jubileuszowej edycji twórcy proponują „Komedię omyłek” oraz(spacja)„Wieczór Trzech Króli”.
Blisko pół miliona widzów, sześć zrealizowanych produkcji, 10 lat obecności na teatralnej mapie stolicy i(spacja)niezliczone letnie wieczory spędzone pod gołym niebem. Szekspir w(spacja)Parku powrócił do Wilanowa z(spacja)jubileuszową edycją, a na afiszu znajdują się dwie komedie mistrza ze Stratfordu ’ "Komedia omyłek" i(spacja)"Wieczór Trzech Króli". Oba teksty łączy jeden z(spacja)ulubionych motywów Williama Szekspira ’ bliźnięta i(spacja)wynikające z(spacja)ich obecności pomyłki, nieporozumienia oraz(spacja)komiczne zwroty akcji. Motyw ten nie(spacja)był zresztą przypadkowy. Sam William Szekspir był bowiem ojcem bliźniąt Hamneta i(spacja)Judith.
’ Aż trudno uwierzyć, że to już 10 lat minęło, że już tyle projektów za nami.(spacja)Szekspir w(spacja)Parku ma tę genialną funkcję, że przybliża ludziom klasyczny repertuar w(spacja)przystępny sposób. To uniwersalna wyspa w(spacja)przestrzeni i(spacja)czasie, gdzie każdy usłyszy bicie swojego serca, bo Szekspir był takim spryciarzem, że pisał o(spacja)świecie, patrząc przez(spacja)pryzmat człowieka, i(spacja)dzięki temu ten świat zawsze jest tak samo nam bliski. Szekspir jest ciągle aktualny właśnie przez(spacja)to, że patrzymy oczami, duszą, sercem człowieka, którego widzimy na scenie, i(spacja)to jest uniwersalne ’(spacja)mówi agencji Newseria Bartłomiej Kasprzykowski.
Ten projekt czerpie z(spacja)tradycji teatru elżbietańskiego, otwartego, dostępnego i(spacja)bliskiego publiczności. Tak jak za czasów samego Szekspira, spektakle są(spacja)grane pod gołym niebem, a granica pomiędzy sceną i(spacja)widownią staje się mniej wyraźna. To teatr dla(spacja)wszystkich ’ zarówno dla(spacja)wiernych miłośników klasyki, jak i(spacja)osób, które spotykają się(spacja)z(spacja)tą twórczością(spacja)po raz pierwszy.
’ Generalnie ta forma grania Szekspira daje wolność od zadęcia, tu nie(spacja)ma tyle sacrum jak w(spacja)teatrze tradycyjnym, pudełkowym, tutaj nie(spacja)ma mocnego rozgraniczenia pomiędzy sacrum a profanum, tylko jesteśmy wszyscy razem i(spacja)nikomu nie(spacja)przeszkadzają niezaplanowane, nieprzewidziane sytuacje. Są one nawet przyjmowane przez(spacja)ludzi niezwykle entuzjastycznie ’(spacja)mówi.
Aktor zaznacza, że mierzenie się z(spacja)Szekspirem jest dla(spacja)niego niezwykle ekscytującym zadaniem, bo znalazł on pewien klucz do jego twórczości.
’ Szekspir to jest łatwy repertuar wtedy, kiedy się mu zaufa, bo on jest świetnym reżyserem i(spacja)przewodnikiem. Jeżeli natomiast ktoś próbuje z(spacja)nim konkurować, to wtedy jest trudnym przeciwnikiem. Dlatego to od nas zależy, jaką ścieżkę dostępu do niego wybierzemy. My tutaj wybieramy spacer i(spacja)podróż z(spacja)nim, nie(spacja)przeciw niemu(spacja)’ tłumaczy.
Jego zdaniem ponadczasowe dzieła Szekspira doskonale sprawdzają się nie(spacja)tylko na deskach teatru, ale również w(spacja)plenerze, gdzie przyroda staje się częścią scenografii.
’ W ogóle jest coś wspólnego pomiędzy przyrodą a Szekspirem, on bardzo mocno wpisuje ją w(spacja)swoje teksty i(spacja)ona staje się scenografią tego, co się dzieje. Zresztą sam The Globe, w(spacja)którym powstawały pierwsze sztuki Szekspira, powstawał z(spacja)dziurą nad głowami, z(spacja)dostępem do powietrza, gdzie zaglądało słońce, a czasami też księżyc. I to się okazuje być kluczem do tej dawno zapomnianej furtki, za którą jest prawdziwy ogród tajemnicy ’(spacja)mówi(spacja)Bartłomiej Kasprzykowski.
Spektakle grane w(spacja)plenerze wiążą się jednak z(spacja)różnymi niespodziankami.
’ Szekspir w(spacja)Parku przysparza nam różnego rodzaju przygód, chociażby pogoda potrafi nam przerwać spektakl. Zdarzało się, że prawie nam zerwało namioty, a dróżkami Wilanowa płynęły potoki i(spacja)musieliśmy uciekać, żeby nam nie(spacja)zabrało scenografii, rekwizytów i(spacja)kostiumów. Zdarza się też, że dzieci wbiegają nam na scenę albo czasami widz usiądzie blisko nas, bo nie(spacja)ma już innego miejsca i(spacja)trzeba go ograć jako nowego kolegę aktora. Bywa też tak, że lądują na nas chrząszcze i(spacja)gramy z(spacja)nimi. Kiedy więc dzieje się coś niespodziewanego, przydaje się umiejętność improwizacji (spacja)’(spacja)mówi.
Wilanów od wieków jest związany(spacja)z(spacja)kulturą i(spacja)teatrem. Już za czasów Jana III Sobieskiego i(spacja)królowej Marysieńki organizowano tu przedstawienia teatralne, a życie artystyczne stanowiło ważny element funkcjonowania królewskiego dworu.
Źródło: Newseria.pl