Marika: Do czytania zakładam okulary, a na scenę szkła kontaktowe. Dzięki soczewkom mogę zmieniać kolor oczu

Wokalistka niezwykle docenia komfort, jaki dają jej szkła kontaktowe. Nie dość, że na scenie, podczas sesji zdjęciowych czy wywiadów nie musi pokazywać się w okularach, to jeszcze dzięki różnym modelom soczewek może zmieniać kolor oczu na przykład pod konkretny makijaż czy nawet nastrój.

Marika nie ukrywa, że od jakiegoś czasu widzi nieco gorzej i na przykład podczas czytania zlewają się jej literki. Musi więc zakładać okulary. Na scenie jednak źle się w nich czuje, dlatego też zależało jej, by w jakiś sposób zamaskować słabszy wzrok.

– Po 40. roku życia niektórym zaczyna się psuć wzrok, ja należę do tej grupy i noszę okulary do czytania, ale na scenie chcę występować bez okularów. Muszę jednak widzieć listę utworów czy pokrętełka od sprzętu scenicznego, którym się posługuję w pracy, więc zaczęłam używać soczewek kontaktowych – mówi agencji Newseria Marika.

Wokalistka przyznaje, że na początku szkła kontaktowe sprawiały jej trochę kłopotu. Z czasem jednak przyzwyczaiła się do nich i uważa, że jest to niezwykle komfortowe rozwiązanie. Co więcej, soczewki pozwalają jej na pewna metamorfozę.

– Na początku nie miałam wprawy i biedziłam się z ich zakładaniem i zdejmowaniem. Dlatego używałam ich właśnie tylko w sytuacjach koncertowych, scenicznych, a na co dzień po prostu używam okularów do czytania. Najpierw też używałam tylko bezbarwnych soczewek, ale któregoś dnia moja przyjaciółka mi powiedziała: Mariczka, przecież są kolorowe, możesz mieć oczy, jakie chcesz. No i otworzył się przede mną całkiem nowy świat, bardzo mi się to podoba, że mogę mieć oczy zielone, niebieskie, jakie chcę – mówi.

Marika wspiera akcję „Moda na recykling”, dlatego wystąpiła z recitalem podczas eventu zorganizowanego z okazji Światowego Dnia Recyklingu w salonie artystycznym Kalinowe Serce w Warszawie.

Źródło: Newseria.pl

Okładka
Ładowanie…
Radio Świnoujście