Jednokierunkowy Platan, ale z garażu jedź jak chcesz? Tak wygląda organizacja ruchu na osiedlu Platan

W skrócie

  • Zmiana organizacji ruchu na osiedlu Platan wprowadziła ulice jednokierunkowe.
  • Brakuje oznakowania przy wyjazdach z podziemnych garaży.
  • Kierowcy, szczególnie turyści, mogą przypadkowo wjeżdżać pod prąd.
  • To problem, który może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
  • Potrzebna jest dokładniejsza ocena organizacji ruchu na osiedlu.
Jednokierunkowy Platan, ale z garażu jedź jak chcesz? Tak wygląda organizacja ruchu na osiedlu Platan

Miało być bezpieczniej, czytelniej i przede wszystkim łatwiej przejechać przez zatłoczone osiedle Platan. Wprowadzono ulice jednokierunkowe, ale najwyraźniej zapomniano o jednym z podstawowych elementów całej układanki kierowcach wyjeżdżających z podziemnych garaży i parkingów. Przy wyjazdach brakuje oznakowania informującego, w którą stronę należy pojechać. Efekt? Kierowca, szczególnie turysta, może skręcić prosto pod prąd. I tak jest już od blisko dwóch tygodni.

Osiedle Platan to dziś jeden z atrakcyjniejszych i jednocześnie mocno obciążonych samochodami fragmentów Świnoujścia. Blisko centrum, Urzędu Miasta, hoteli i restauracji, niedaleko granicy, a jednocześnie z dobrym dojściem w kierunku dzielnicy nadmorskiej. Są tu mieszkania stałych mieszkańców, ale również wiele lokali wynajmowanych turystom.

W sezonie samochodów jest tak dużo, że znalezienie wolnego miejsca postojowego bywa trudne. Auta stoją praktycznie wszędzie tam, gdzie pozwalają na to przepisy i dostępna przestrzeń. Właśnie między innymi dlatego zmieniono organizację ruchu i część ulic na osiedlu stała się jednokierunkowa.

Pomysł można zrozumieć. Tylko że dobrą organizację ruchu poznaje się nie po samym ustawieniu znaków na początku ulicy, lecz po tym, czy kierowca w każdym miejscu może jednoznacznie zorientować się, jak ma jechać.

I tutaj zaczyna się problem.

Wyjeżdżasz z garażu i… zgaduj

W budynkach na osiedlu znajdują się podziemne garaże i miejsca postojowe. Kierowca wjeżdża do garażu, zostawia samochód, a po kilku czy kilkunastu godzinach wyjeżdża. W międzyczasie nie musi pamiętać, z której strony przyjechał ani jaka organizacja ruchu obowiązuje na ulicy przed budynkiem.

Szczególnie gdy jest turystą, który przyjechał do Świnoujścia pierwszy raz.

I co widzi przy wyjeździe?

Na pokazanych przez nas wyjazdach brakuje czytelnego oznakowania wskazującego kierunek, w którym należy skręcić po włączeniu się do ruchu na ulicy jednokierunkowej. Nie ma jasnej informacji, która już przy wyjeździe z garażu przypominałaby kierowcy: tędy wolno, w przeciwną stronę nie jedź.

To nie jest kosmetyczny szczegół. To jest luka w organizacji ruchu.

Wystarczy jeden kierowca, który pojedzie pod prąd

Nietrudno przewidzieć sytuację. Turysta wynajmuje mieszkanie, wjeżdża do podziemnego garażu, następnego dnia rano rusza samochodem. Wyjeżdża na ulicę i skręca w stronę, która wydaje mu się naturalna.

Tyle że po zmianie organizacji ruchu może być to kierunek przeciwny do dozwolonego.

Wtedy samochód jedzie pod prąd, a z naprzeciwka może nadjechać kierowca przekonany, że na jednokierunkowej ulicy nikt nie powinien pojawić się przed nim z przeciwnej strony.

Czy naprawdę trzeba czekać na niebezpieczną sytuację, żeby ktoś zauważył tak oczywisty problem?

Zmieniono ruch. Czy ktoś sprawdził całość?

Najbardziej niezrozumiałe jest to, że nie mówimy o pierwszych godzinach po zmianie organizacji. Nowe zasady obowiązują już blisko dwa tygodnie.

Przy takiej zmianie należałoby przejść lub przejechać cały objęty nią teren i spojrzeć na niego oczami kierowcy: nie tylko tego, który wjeżdża na osiedle główną ulicą, ale również tego, który wyjeżdża z garażu, parkingu podziemnego, hotelu czy bocznej nieruchomości.

Bo organizacja ruchu powinna tworzyć całość.

Tymczasem na Platanie można odnieść wrażenie, że ktoś pomyślał o znakach przy ulicach, ale nie pomyślał o wszystkich miejscach, z których samochody na te ulice wyjeżdżają.

To wygląda po prostu amatorsko.

To nie jest zapomniana uliczka na obrzeżach miasta. To duże osiedle w uczęszczanej części Świnoujścia, pełne mieszkańców, turystów, samochodów i podziemnych garaży.

Jeżeli miasto decyduje się na zmianę organizacji ruchu, powinna ona być przygotowana tak, aby kierowca nie musiał się domyślać, gdzie może skręcić.

Znaki drogowe nie są przecież zagadką logiczną. Mają prowadzić kierowcę jasno i jednoznacznie.

Po blisko dwóch tygodniach od wprowadzenia zmian trudno już mówić o drobnym niedopatrzeniu pierwszego dnia. To czas wystarczający, żeby ktoś odpowiedzialny za organizację ruchu przejechał osiedle, zajrzał również do wyjazdów z garaży i zadał sobie bardzo proste pytanie:

Skąd kierowca wyjeżdżający stąd po raz pierwszy ma wiedzieć, w którą stronę powinien skręcić?

Na Platanie odpowiedź jest dzisiaj niepokojąco prosta: powinien wiedzieć sam.

A tak profesjonalnie przygotowana organizacja ruchu wyglądać nie powinna.

źródło: www.iswinoujscie.pl

Źródło: iswinoujscie.pl