
Świat kultury w mgnieniu oka zareagował na słowa hollywoodzkiego aktora Timothée Chalameta, który w dyskusji o ochronie kina podważył znaczenie opery i baletu, co zostało odebrane jako lekceważenie tych form sztuki. Alicja Węgorzewska stanowczo nie zgadza się z jego opinią i zapewnia, że opera jest w doskonałej kondycji, o czym świadczy ogromne zainteresowanie spektaklami chociażby proponowanymi przez Warszawską Operę Kameralną. Artystka z dumą wymienia tytuły, na które bilety sprzedają się w błyskawicznym tempie.
– Niedawno byliśmy w Rzymie, zagraliśmy w Santa Maria Maggiore, przyszło 50 ambasad, 600 gości, wiele osób zostało odesłanych z kwitkiem, mieliśmy standing ovation. Nasza płyta „Requiem” miała nominację do International Classical Music Awards, czyli najważniejszego muzycznego wydarzenia fonograficznego, a nasz „Cyrulik sewilski”, który jest na europejskiej platformie Opera Vision prawie do końca lipca, ma komentarze od Syberii po Meksyk – mówi agencji Newseria Alicja Węgorzewska.
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej nie kryje więc oburzenia słowami Timothée Chalameta, który stwierdził, że opera i balet „nikogo już nie obchodzą”. Wypowiedź aktora wywołała burzę w mediach społecznościowych i środowisku artystycznym.
– Nie wiem, gdzie ten człowiek się obraca. Ja nie mogę powiedzieć tego samego. Mamy wspaniałe wydarzenia, niezwykłych artystów i trudno do nas kupić bilety, a że ktoś się zaszył w swojej norce, no to już trudno – mówi.
Alicja Węgorzewska kieruje repertuar Warszawskiej Opery Kameralnej do odbiorców w różnym wieku. Podkreśla też potrzebę popularyzowania kultury operowej oraz szerzenia edukacji muzycznej wśród dzieci i młodzieży. Jej zdaniem śpiewacy i muzycy mają niezwykłą moc inspirowania.
– Bardzo ważne jest poruszanie tego zagadnienia. Ale co z tego, że będę w kółko powtarzać, żeby muzyka wróciła do szkół, żeby muzycy, którzy już nie mogą grać, nie musieli się przekwalifikowywać, tylko wracali do szkół i byli guru dla młodzieży, bo młodzi ludzie poszukują dzisiaj ideałów, a my ciągle ich nie mamy. O tym jest również spektakl „Bal w operze” na podstawie poematu Juliana Tuwima, żeby się nie dać wkręcić w pieniądze, w narkotyki, w złe emocje, w pożądanie, tylko żeby szukać spełnienia, czystości, miłości i szczęścia w życiu – dodaje.
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej zależy na tym, by przyciągać na widownię coraz młodsze pokolenia, dlatego też otworzyła się na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Alicja Węgorzewska jest również pomysłodawczynią Festiwalu Mozart Junior, unikalnego projektu edukacyjno-artystycznego skierowanego do młodego odbiorcy. Po pierwszej edycji w 2020 roku stał się on integralną częścią Festiwalu Mozartowskiego, oferując młodym widzom i wykonawcom przestrzeń do poznawania i interpretowania dzieł Mozarta.
Źródło: Newseria.pl
