
Z obserwacji aktora wynika, że system kaucyjny nie działa jeszcze tak, jak powinien. Zawodzi przede wszystkim logistyka. Problemem są przepełnione butelkomaty i częste awarie tych urządzeń. Ci, którzy pofatygowali się, by oddać opakowania kaucyjne, i muszą odejść z kwitkiem, nie kryją swojej irytacji.
Piotr Zelt zauważa szereg nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu kaucyjnego. Butelkomaty często są niesprawne, a sklepy nie nadążają z przyjmowaniem butelek i puszek objętych kaucją, bo są blokowane przez konsumentów, którzy nastawieni na zysk, zbierają nawet na śmietnikach oznaczone opakowania i przynoszą do oddania całe worki. Problemem jest również nieprawidłowe naliczanie kaucji.
– Butelkomaty często są nieczynne, widzę też, że małe sklepy, na przykład niektóre Żabki, przestają przyjmować butelki i opakowania kaucyjne. Wielkopowierzchniowe sklepy mają taki obowiązek, natomiast te mniejsze nie muszą i widzę, że coraz częściej korzystają z tego i po prostu rezygnują z tej usługi – mówi agencji Newseria Piotr Zelt.
Od 1 stycznia 2026 roku sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają obowiązek przyjmować butelki zwrotne (PET, szklane, puszki) i zwracać kaucję, nawet bez paragonu. Mniejsze placówki (do 200 m²) muszą przyjmować szklane butelki wielokrotnego użytku, jeśli mają je w ofercie, ale w przypadku plastiku i puszek zbiórka jest dobrowolna. Jeśli klienci spotkają się z odmową, to często przyniesione opakowania są zostawiane pod sklepami, pod butelkomatami, a nierzadko lądują na trawnikach, w parkach czy obok altanek śmietnikowych. Rozczarowani konsumenci nie zadają sobie już bowiem kolejnego trudu, by wrzucić je do odpowiednich pojemników.
– Z tym jest bardzo źle. Kilka dni temu byłem w Łodzi u mojej mamy i widziałem ogromną ilość śmieci: plastikowych i szklanych butelek rozrzuconych w pobliżu śmietników. To jest po prostu zatrważające, jak ta okolica jest zaśmiecona. Spotykam wiele takich miejsc i bardzo boleję nad tym, że tak to wygląda, chyba nadal nie jest u nas najlepiej pod tym względem – dodaje.
Zgodnie z unijnymi progami recyklingu w latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki odpadów ma sięgnąć 77 proc. w przypadku butelek jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych (o pojemności do 3 l), metalowych puszek (o pojemności do 1 l) oraz butelek szklanych wielokrotnego użytku (o pojemności do 1,5 l). Od 2029 roku próg ten wzrośnie do 90 proc.
Źródło: Newseria.pl
